Świadectwa z Kursu Modlitwy Osobistej

Kurs Modlitwy Osobistej w Cieszynie 11-13.01.2019

Piotr: Przyjechałem na kurs, aby otrzymać instrukcje, jak się modlić, a dostałem oprócz tego niewspółmiernie więcej. Łaska Ducha Świętego, która na mnie wstąpiła, dała mi poczucie bliskości Boga i przekonanie, że każda modlitwa, nawet ta niedoskonała, jest piękna i miła Panu.

Magda: Boża Obecność, zaproszenie do znacznie większej intymności i bliskości z Bogiem. Wszystko było wspaniałe, doskonała równowaga między wszystkimi elementami kursu.

Sandra: Pan rozkochał mnie w sobie jeszcze większą miłością i odpowiedział na wiele moich pytań. Poprzez modlitwę osobistą mogłam doświadczyć Boga mocno w sercu i poczuć się Jego ukochaną córką, dzieckiem Naszego Króla. Pan wzbudził we mnie jeszcze większe pragnienie rozmowy z Nim.

Krysia: Duch Święty jest Osobą i chce wejść ze mną w relację! Bóg mnie lubi! Lubi ze mną spędzać czas! Na kursie otrzymałam narzędzie do wejścia w świadomą relację z Bogiem i budowania tej relacji.

Justyna: Moje serce, dusza, ciało, umysł, potrzebuje Słowa Bożego, aby przynosić owoce. Zobaczyłam, że moje serce i dusza jest jak wyschnięte pole, które jest porośnięte chwastami i muszę zacząć je codziennie pielęgnować, używając do tego systematycznej modlitwy Słowem Bożym, a za jakiś czas będę mogła powiedzieć, że jestem urodzajnym polem.

Piotr: Przyjechałem na kurs w okresie kryzysu mojej modlitwy (posuchy), gdzie miałem duże trudności w modlitwie porannej – czas zmniejszył się pięciokrotnie przez ostatnie pół roku. Doświadczyłem na kursie wzmocnienia, zdecydowałem, żeby modlitwa osobista była nr 1 na każdy dzień i że im więcej spraw wokół mnie, tym więcej potrzebuję modlitwy, a nie mniej, jak do tej pory. Zobaczyłem też, że dla Boga każde moje westchnienie, każda nawet u mnie trudna modlitwa z walką z rozproszeniem jest ważna. Modlitwa to paliwo, którego mi brakowało, żeby żyć i muszę go regularnie tankować – CODZIENNIE – a im dalej chcę dojechać, to więcej muszę zatankować.

Bożena: Bogu cześć i chwała, że pozwolił mi uczestniczyć w tym cudownym!!! kursie modlitwy. Mam ufność, że mój okres „posuchy” i trudnego czasu w modlitwie minął, że znowu jestem na dobrym torze w drodze do Pana. Wspaniali głoszący i wyczerpujące konferencje, nieoceniona praca wszystkich.

Kurs Modlitwy Osobistej 9-11.09.2016 w Brennej

Basia: Czas kursu był dla mnie czasem, który uporządkował moją modlitwę osobistą, zachęcił i uświadomił mi, że tylko taka bardzo regularna modlitwa zbliża do Boga i daje owoce. Ustalenie pory – czasu modlitwy i miejsca na ranną godzinę już tu na kursie dobrze się sprawdziło. Uporządkował i rozwiał także wszystkie moje wątpliwości związane z łączeniem modlitwy ze wspólnotową. Piotr: Doświadczyłem nowego spojrzenia na modlitwę osobistą, poznałem sposoby wejścia w głębszą relacje z Bogiem, dostałem narzędzie, które pomaga uporządkować moją modlitwę, a przez to poprawić relacje z Bogiem i drugim człowiekiem. Doświadczyłem oczyszczenia, umocnienia w mojej walce o zbawienie. Podjąłem decyzję uporządkowania swojej modlitwy. Podjąłem postanowienia, co do czasu i miejsca modlitwy, bo wcześniej to był zupełny chaos. Na kursie doświadczyłam wartości modlitwy osobistej. Uświadomiłam sobie, że modlitwa moja nie ma polegać tylko na proszeniu Boga o łaski, ale na uwielbianiu Go i dziękowaniu Mu za wszystko. Na kursie Modlitwy Osobistej doświadczyłam mocy modlitwy osobistej, która rodzi się poprzez wierne czytanie Słowa Bożego i bycia Mu wiernym. Doświadczyłam, jak bardzo ważna jest pora dnia na rozważanie Słowa Bożego najlepiej wczesnym rankiem, aby cały mój dzień był zanurzony w błogosławieństwie Bożym. Nie jestem osobą systematyczną. Na kursie zrozumiałam, że pewne rygory są nie tyle potrzebne, co konieczne (myślę o sobie). Zrozumiałam również, że moja modlitwa osobista ma wpływ na to, co wnoszę do wspólnoty, że nie tylko mam czerpać, a jakość wniesie Bóg.

Kurs Modlitwy Osobistej 09-11.01.2015

Ania: Bóg ofiarował mi niesamowity spokój. Zrozumiałam jak ważne jest poświęcenie czasu na modlitwę, że bez Jego błogosławieństwa nic nie ma prawdziwego sensu. Każdą zmarnowaną minutę mogę zamienić na czas spędzony z Nim i moja miłość będzie się rozwijać. Bóg chce, żebym była Jego świątynią, chce, żeby mój fundament, czyli modlitwa osobista był stabilny i ogromny.

Agata: Kurs dał konkretne narzędzie do modlitwy i budowania relacji z Panem. Na kursie doświadczyłam spotkania z Jezusem na modlitwie osobistej, prawdziwego otwarcie się na tę relację. Uświadomiłam sobie jak wielką łaskę mamy od Boga, że możemy spotykać się z Nim osobiście. Zobaczyłam, że każdy ma inną łaskę tej modlitwy, a do mnie Bóg mówi szczególnie przez Słowo Boże! Alleluja i do przodu! Chwała Panu!

Gabrysia: Odkryłam, że modlitwa osobista jest jak „poranny prysznic”, który budzi nas na nowo do życia w Duchu Świętym. Podczas modlitwy Jezus dał mi odczuć Jego obecność, pozwolił położyć głowę na Jego ramieniu, wyraźnie odczułam, że nie jestem już sama w doświadczeniu małżeńskiego krzyża. Modlę się o nawrócenie męża. Na jednej z konferencji oddałam moje troski Jezusowi, On chciał je ze mnie zdjąć. Chwała Mu, Cześć i Uwielbienie. Amen

Teresa: Zrozumiałam, jaką wartość ma modlitwa osobista – jak, gdzie, kiedy się modlić, by przynosiła błogosławiony owoc. Doświadczyłam jaką siłę ma Słowo Boże w Piśmie Świętym, gdy rozpoczynam modlitwę od Pisma Świętego, jaki wpływ ma Duch Święty na jakość mojej modlitwy, kontemplacji, skupienia, wyciszenia się, oderwania od myśli przyziemnych. Doświadczyłam radości spotkania z Panem poprzez taką modlitwę. Odczułam, jak Duch Święty udziela mi Swojej mocy poprzez członków wspólnoty, którzy głosili nauki i swoje świadectwa.

Krysia: Doświadczyłam większej wiary i pewności, że Pan Jezus czeka na mnie każdego dnia, że tęskni za mną, bo mnie kocha. Słowa Pisma Św. skierowane do mnie podczas modlitwy osobistej udzieliły odpowiedzi na problem, który przedstawiłam Panu Jezusowi.

Kurs Modlitwy Osobistej 7-9.03.2014

Krysia: Bóg dał mi większa wiarę w siebie.  Dostałam też plan modlitwy osobistej, która wcześniej była chaotyczna i lekka na duchu. To, czego brakowało w mojej codzienności, otrzymałam na kursie. Dopełnieniem mojego życia jest modlitwa i rozmowa z Bogiem. Mam zamiar wstąpić do wspólnoty i głosić Słowo Boże.

Ryszard: Otrzymałem od Boga wyraźne słowa, że nie można robić nawet najpiękniejszych dzieł kosztem modlitwy. Kurs był o modlitwie i był modlitwą.

Beata: Doświadczyłam spotkania z Panem na modlitwie w nowy, głęboki sposób - ja milczę, a On mnie prowadzi, spotyka się ze mną- to jest piękne, prawdziwe i mocne…Chwała Panu!!! On jest Osobą, z którą modlitwa jest jak spotkanie z Przyjacielem, z Tatą - naturalne, spontaniczne, głębokie. Chcę wytworzyć sobie rytuał codziennej modlitwy i pielęgnować ten czas.

Iza: Kurs uświadomił mi jeszcze bardziej, jak ważna i potrzebna jest modlitwa w moim życiu, że to fundament relacji z Bogiem! Maszyną mojej modlitwy nie mogą być tylko uczucia i odczuwanie Bożej obecności, ale przede wszystkim wiara w Boga. On czeka na mnie i pragnie się ze mną spotykać. Potrzeba „tylko” wiary! Odjeżdżam pełna pokoju i radości, którą otrzymałam od Pana właśnie przez modlitwę.